Pomysły, plany, postanowienia…. Mamy ich tyle w głowie! A kiedy nadchodzi czas realizacji, bywa różnie. Nasze myśli są mniej współpracujące niż oczekiwaliśmy. Dlaczego? W dzisiejszym poście o nastawieniu.
Nastawienie umysłowe jest tendencją do reagowania na nowy problem w sposób, który był używany w rozwiązywaniu wcześniejszego problemu. (P. Zimbardo, R. Gerrig, „Psychologia i życie”).
Czyli kiedy zamierzamy zrobić coś nowego, nasz umysł będzie nam podsuwał rozwiązania, sposoby działania, które już zna– mowa o stanie umysłu, nawykach, przyjmowanej postawie. W zależności od wcześniejszych doświadczeń będzie zatem wywierał wpływ mobilizujący, motywujący lub przeciwnie- hamujący, zniechęcający.
Na pewno znamy takie osoby, które niezależnie od nowości czy trudności zadania, pełni determinacji i energii po prostu je wykonują lub nieugięcie dążą do celu pokonując przeszkody. Inne natomiast, z tak zwanym słomianym zapałem, zaczynają, ale już z wykonaniem i wytrwałością bywa różnie.
Tutaj udział bierze nastawienie właśnie! W naturalny sposób nasz umysł będzie korzystać z wcześniejszych doświadczeń w realizacji aktualnych wyzwań.
Warto pamiętać o tej tendencji i obserwować z pełną akceptacji uważnością sposób reagowania na wydarzające się sytuacje. Można zadawać sobie pytanie: Na ile/ czy wcześniejsze doświadczenia wywierają teraz wpływ na to jak podchodzę do tej sytuacji? Jaki to jest wpływ? A co gdyby spróbować inaczej?
Wytrącając się z nawykowego sposobu myślenia mamy szansę zrobić coś inaczej niż zawsze. Poszukać innych rozwiązań niż zwykle. Stać się bardziej kreatywnym i twórczym. Próbować, eksperymentować, nawet jeśli to co i jak robimy wydaje nam się dziwne. Jak dzieci! Tym samym zaczniemy budować nowe nastawienie, z którego nasz umysł będzie korzystać w przyszłości.
Justyna 🍀
