Zastanawialiście się kiedyś jak by to było gdybyśmy w naszej codziennej komunikacji używali tylko dobrych słów?
W każdej sytuacji, zamiast narzekania lub krytyki tak formułowali myśli i zdania aby przekazać wiadomość w sposób naładowany dobrą energią…
Weźmy na przykład krytykę… każdy komunikat można sformułować w sposób, który będzie mieć wymiar pozytywny, pobudzi do działania lub nie. Trzeba tylko dobrać odpowiednie słowa, przemyśleć to co ma się do przekazania i jaki efekt zamierza się osiągnąć…
Brzmi łatwo… ale czy dobre komunikowanie się jest łatwe? Uwaga, zaznaczam, że nie chodzi mi o nieprawdziwe pochlebstwa czy fałszowanie rzeczywistości i czynienie jej na siłę pozytywną. Bardziej chodzi mi o to jakich słów używamy na co dzień i czy w ogóle zwracamy na nie uwagę? Czy więcej w naszym języku brzydoty, smutku, sceptycyzmu, czy też dobrych i przyjaznych słów…
Co i jak mówimy do siebie?
Kiedyś przeczytałam, że gdybyśmy mówili do naszych przyjaciół tak jak do samych siebie, bylibyśmy bardzo samotni. To cytat niedokładny, ale zależy mi na przekazaniu sensu.
To, jak komunikujemy się ze światem zewnętrznym jest bowiem często odbiciem komunikowania się z samym sobą. Co do siebie mówię? Jak do siebie mówię? Czy mówię przyjaźnie, z miłością i szacunkiem? Czy sam siebie dobijam wewnętrznie poprzez ciągłą krytykę, niezadowolenie, poczucie bycia niewystarczającym, porównywanie się?
Usłyszałam ostatnio piękne zdanie, jego autorem jest buddyjski mnich Ajahn Brahm: Jeśli pielęgnujemy nasz język, pielęgnujemy też naszą psychikę. Cytat podlinkowuję, warto posłuchać.
Jakość naszego słownictwa i sposobu w jaki do siebie mówimy mocno zależy od naszego otoczenia (z kim widujemy się, co oglądamy, co czytamy, co nas codziennie zasila, doładowuje nasze baterie, a co je rozładowuje…).
Jeśli nie jesteśmy pełni dobrych uczuć i szacunku do samych siebie, nie możemy okazać autentycznej dobroci i szacunku innym.
Siła mowy tworzy nasz stan umysłu, stan umysłu wpływa na działanie
Stan psychiczny, w którym jesteśmy, od samego rana wpływa na nasze działania. Pielęgnowanie sposobu mówienia do samego siebie bardzo wpływa na podejmowaną przez nas aktywność. To dość logiczne, każdy z nas tak ma… Są takie momenty, kiedy jestem pełna energii, chęci do pracy, wrażenia, że mogę góry przenosić. Najczęściej wtedy wszystko dobrze się układa, a nawet jeśli nie do końca efekt jest taki jak chciałam, to mam poczucie spełnienia i zadowolenia z siebie. Motywację by działać dalej…
Najczęściej nie poświęcamy uwagi sposobowi komunikowania się z sobą i ze światem. Zacznijmy go kontrolować, zarządzać nim, a nasze życie stanie się lepsze i szczęśliwsze…
