Na dobry dzień

Słyszeliście o książce „Klub 5 rano. Szczęśliwy poranek zmienia wszystko” Robina Sharmy? Z porannym wstawaniem różnie bywa, nie każdy jest skowronkiem, jest wśród nas sporo sów i dla nich zbyt wczesne pobudki są niczym jet lag. Szanujmy swój naturalny rytm i chronotyp.

Zaprojektujmy poranek

Natomiast druga część tytułu jest idealnie w punkt. Poranek wpływa na jakość całego dnia. Dlatego warto zastanowić się jak chcielibyśmy aby nasza pobudka i pierwsze minuty/ godziny po przebudzeniu wyglądały. Zaprojektujmy swój poranek, zróbmy z niego rytuał.

Róbmy to co wiemy, że dobrze na nas działa, energetyzuje (lub uspokaja jeśli tego potrzebujemy). Uważność przychodzi tutaj z pomocą.

Mój poranek jest akurat powolny i wstaję o godzinę wcześniej aby „zmieścić” w nim uważność, a konkretnie niespieszną kąpiel, 20-minutową medytację i 10-15-minutową jogę.

W rytuałach chodzi o powtarzalność, uważność i uroczystość z jaką wykonujemy daną czynność.

Pomysły

Z czego możemy uczynić poranny rytuał? Z każdej aktywności, której oddamy całą naszą uwagę. Poniżej kilka pomysłów, a może macie swoje?

Pamiętajmy o nadaniu tym aktywnościom atmosfery celebracji, uważności, możemy pomyśleć również z jaką intencją coś robimy/ po co? (dla zdrowia? aby dobrze rozpocząć dzień? aby zadbać o siebie? aby uczynić każdy dzień wyjątkowym? … )

Uwaga, trzeba to wszystko zmieścić w jednym poranku! Tylko wtedy będzie szczęśliwy!

Żarcik taki… To tylko pomysły, można wybrać jeden, dwa albo żaden. Może macie inne? Podzielicie się? Dla mnie i dla innych, ku inspiracji. A ja mam już pomysł na następny wpis. O rytuale pocałunków… Mindful kissing!

Dobrego dnia!

Justyna 🍀

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *