pierwszy krok, dzialanie

Sposobem na zaczęcie jest skończenie mówienia i podjęcie działania (Walt Disney)

A gdyby zacząć pisać dzisiaj swoją historię Bohatera? Co zapiszesz jako pierwsze?

Coaching jest metodą rozwojową, w której znaczenie szczególne ma potrzeba zmiany. Dotyczy ona ważnych dla nas tych aspektów życia – naszej codzienności, otaczającej rzeczywistości, sfery prywatnej, pracy, relacji z ludźmi… Wymieniać można w nieskończoność, każdy z nas jest bowiem jedyny w swoim rodzaju, różne będą więc obszary, których wola zmiany będzie dotyczyć. Chcę zacząć ćwiczyć, chcę zacząć chodzić na siłownię, chcę nauczyć się języka francuskiego, chcę poprawić relację z bliską mi osobą, chcę być spokojniejsza, chcę osiągać lepsze wyniki w pracy, chcę więcej zarabiać…. Wymieniać można w nieskończoność…

Kiedy rzeczywistość powoduje, że coraz bardziej ściska nas od środka, bo niby wszystko jest jak zwykle, a jednak radości i satysfakcji brak (lub jest jej coraz mniej), pojawia się refleksja, że coś chyba trzeba zacząć robić inaczej, że coś trzeba zmienić. Takie chwile zadumy
i zatrzymania się są cennym darem od losu, bo człowiek zaczyna się bardziej obserwować, dostrzegając te miejsca, którym powinien poświęcić więcej uwagi.

Często z pomocą w takich chwilach przychodzą inspirujące książki, filmy, autorytety.
Po przeczytaniu, obejrzeniu lub wysłuchaniu pojawia się chęć podjęcia działania, akcji, która ma polepszyć naszą aktualną sytuację. Czytamy więc następne książki, oglądamy kolejne filmy, może nawet zapisujemy się na jakiś kurs lub szkolenie? Obieramy doskonały kierunek działania, rozwijamy się… A co jest cenniejszego niż rozwój?
Będąc w tym miejscu warto jednak zacząć obserwować się jeszcze uważniej i monitorować te konkretne nowe aktywności, których podejmujemy się po przeczytaniu książki, obejrzeniu filmu, ukończeniu kursu.  Zadawanie sobie pytań może być doskonałą metodą: A jak ja to wykorzystuję w praktyce? Co z tego, co przeczytałem/ obejrzałem/ wysłuchałem zrobiłem dzisiaj? Kupiłem karnet na…, a ile razy w tym tygodniu tam poszedłemCo mi to mówi o mnie? Co z tym zrobię?

Tak! Jest taki moment, kiedy teorię trzeba przełożyć na praktykę, kiedy czas już skończyć mówić i zacząć działać. Nie chodzi o przełomowe, nagłe zmiany. Jeśli taka jest nasza osobowość, to ok. W większości jednak zbyt ambitne wymagania w stosunku do samego siebie skutkują spadkiem motywacji i w konsekwencji zniechęcamy się, zaczynamy szukać wymówek przed samym sobą i… nic. Miała być zmiana, ale …. może jutro? Albo kiedy będzie cieplej? Albo jak kupię …. to zacznę… ?

A co gdyby wyznaczyć sobie mały cel? A co gdyby odpuścić sobie bycie perfekcyjnym? Ja na przykład odpuszczam, tę stronę internetową zrobiłam już w grudniu, ale do dzisiaj jej nie opublikowałam, bo nie jest perfekcyjna, bo ma braki. Miałam pisać blog, a do wczoraj nie napisałam nawet linijki. No bo jak opublikować post na nieperfekcyjnej stronie internetowej? Jaki efekt przynosi mi takie działanie? ŻADEN. Nikt nie wie o mojej stronie, nikt nie przeczyta mojego posta, który też jest… nieperfekcyjny. To po co poświęciłam czas na zrobienie strony www?

Pierwszym krokiem do działania jest właśnie odpuszczenie perfekcyjności. Warto zaciekawić się swoją zmianą. Podjąć wyzwanie, wyruszyć w drogę, w którym jest się własnym Bohaterem. Ciekawe, co będzie jeśli zrobię tak…. Intersujące jak zareaguje X jeśli dla odmiany powiem mu… W zmianie najważniejsze jest…. działanie! To z działania wynika motywacja, nie odwrotnie.

Pozostaje kwestia mobilizacji do działania, a o tym planuję napisać kolejny post.

Dzisiaj zrobiłam pierwszy krok, publikuję moją stronę www i mój pierwszy post, w którym zobowiązuję się jednocześnie do napisania następnego, o mobilizacji. Zaczyna się dziać.

A jaki będzie Twój pierwszy krok, w którym wykorzystasz to co już masz?

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *